Jak ręcznie przygotować włóczkę wełnianą?

Prędzenie i tkanie było jednym z najważniejszych zajęć domowych przez całe stulecia. Już małe dzieci uczyły się przędzenia, które stanowi bardzo czasochłonny proces – od obcięcia runa do skończenia gotowej koszuli czy tuniki mijały, w najlepszym razie, całe tygodnie, a nieraz i miesiące, dopiero pojawienie się maszyn przędzalniczych i tkackich pozwoliło przyspieszyć ten proces.

Jak powstawały niegdyś włóczki wełniane?

włóczka wełnianaWspółczesne ruchy rekonstrukcyjne często poświęcają wiele uwagi nie tylko pochodzeniu materiałów, ale też ich przygotowaniu. Wiele osób uczy się obróbki wełny, od jej ścięcia i czesania, aż do otrzymania gotowej tkackiej przędzy albo włóczki, którą można wykorzystać do dziergania albo też do tkania. Jak jednak powstaje włóczka wełniana? Po ścięciu runa należy je posortować – to bardzo czyste, wysokiej jakości, można przeznaczyć od razu do przędzenia, zabrudzone należy przerobić na czesankę za pomocą odpowiednich grzebieni lub zgrzebła. W zależności od wybranej metody, otrzymuje się wełnianą nitkę o różnych właściwościach i przeznaczeniu, na osnowę albo wątek. Prędzenie na wrzecionie lub kołowrotku daje gotową nitkę, którą następnie można dwoić, co daje włóczkę wełnianę grubszą, bardziej stabilną, odpowiedniejszą np. do tkania krajek albo do zrobienia skarpet lub czapki. Jeśli przędzono w tłuszczu, czyli bez prania, to pierwsze pranie następuje, gdy włóczka zamieniona zostanie w gotowy wyrób, w tkaninę, tkany pas czy wspomniane już wełniane skarpetki.

Przygotowanie takiej włóczki czy przędzy zajmuje bardzo dużo czasu i jest zajęciem dość monotonnym, jednak jest to jeden z najlepszych sposobów, aby w pełni rekonstruować wełnianą odzież. Dzięki wykorzystaniu tradycyjnych technik wyrób z takiej włóczki będzie niemal identyczny jak to, co nosili niegdyś nasi przodkowie.