Praca przy montażu SSP

W naszym społeczeństwie rośnie świadomość istniejących zagrożeń. Jako były strażak, który obecnie posiada swoją przeciwpożarową firmę bardzo cieszę się z zaistniałej sytuacji. Kiedy jeszcze byłem aktywny zawodowo udawaliśmy się na wiele miejsc pożarów, które miały miejsce przez ogromną i skrajną ludzką nieodpowiedzialność. Teraz jednak jestem dumny, że nie tylko firmy decydują się na założenie systemów sygnalizacji przeciwpożarowej.

SSP w domach, mieszkaniach, na działkach 

fachowy system SSPOkres jesieni i zimy to dla mnie zawsze najbardziej pracochłonny czas. Wtedy to na przysłowiowe hurra wiele osób decyduje się montować aparaty do SSP. Przede wszystkim dlatego, że jest to okres grzewczy a jak wszyscy wiemy od lat alarmuje się o tym co potrafi zrobić czad. Nieszczelne piece węglowe sprawiają, że wystarczy iż wydobędzie się jedna iskra. Spadnie ona na podatny grunt i już – pożar gotowy. Dlatego też coraz więcej klientów zgłasza się do mnie po fachowy system SSP. Zostaje on podłączony do sieci, dzięki czemu w razie pojawienia się ognia zostaje poinformowany odpowiedni organ – w tym przypadku straż pożarna. Jest ona w stanie dotrzeć na miejsce znacznie szybciej. Co więcej w mieszkaniu czy pomieszczeniu również będzie słychać charakterystyczny dźwięk. Sprawi on, że można przeprowadzić świadomą ewakuację z miejsca niebezpiecznego. Takie alarmy najczęściej montuje w domkach jednorodzinnych. Wiadomo, że ich właściciele gdy wyjeżdżają nie mogą poprosić sąsiadów o kontrole pieca w kotłowni.

Jednak w razie sytuacji kryzysowej osiedle usłyszy dźwięk syreny. Systemy sygnalizacji przeciwpożarowej montuję również w mieszkaniach, najczęściej starych kamieniach mających ogrzewanie gazowe bądź kaflowe piece. Coraz częściej zdarza się to również na działkach rekreacyjnych, gdzie nie zawsze kable są wysokiej jakości.