Sprzedawca pokazał mi jak piękny narożnik

Moja siostra zrobiła mi prezent urodzinowy. Zabrała mnie do salonu meblowego i powiedziała, że mam sobie wybrać kanapę do mieszkania. Siostra dobrze zarabia. Jest prezesem w znanym banku. Mieszka w domku poza miastem, bardzo dobrze jej się układa i  w życiu zawodowym i osobistym. Ja dopiero staję na nogi. Niestety nie zarabiam za dużo.

Tapicerowane narożniki są dosyć drogie

narożniki tapicerowaneOstatnio siostra pomogła mi w kredycie i udało mi się kupić swoje mieszkanie. Nie jest duże ale jest przytulne i dobrze się w nim czuję. Niestety mój budżet jest bardzo ograniczony dlatego postanowiłam sobie, że będę odkładać pieniądze i w miarę możliwości będę kupować potrzebne meble. Wiedziałam, że będzie to trochę rwało ale niestety nie mogłam już sobie pozwolić na kolejny kredyt a nie chciałam tez pożyczać od siostry. Wiem, że to dla niej żaden problem ale chciałam sama wszystko zorganizować. Mówiłam o tym Dorocie ale ona stwierdziła, ze mi pożycza pieniądze na łóżko a oddam jak będę mogła. W sklepie był spory wybór w narożnikach, kanapach i sofach. Na początku nie wiedziałam na co się zdecydować. Spodobał mi się jeden narożnik ale jego cena była spora. Dorota powiedziała, że narożniki tapicerowane są bardzo solidnie wykonane i wygodnie się na nich siedzi i śpi. Sprzedawca pokazał nam jak ten narożnik się rozkłada i składa. Nie sądziłam, że to takie proste. narożnik ten bardzo mi się podobał ale jego cena mniej.

Wiedziałam, że jak już mam zdecydować się na łóżko to chce żeby było porządnie wykonane i długo mi służyło. Siostra stwierdziła, że nie ma się nad czym zastanawiać. Ona je bierze i koniec. Zapłaciła pełną kwotę za narożnik plus za dostawę i pojechałyśmy do cukierni na lody. Byłam jej wdzięczna za pomoc i wsparcie finansowe na które zawsze mogłam liczyć.